Miesięczne archiwum: Grudzień 2015

Niektóre cechy zwierząt wykorzystywane są także w opracowywaniu pojazdów lądowych. Zimorodek to jeden z najszybciej nurkujących ptaków świata: łowiąc ryby, spada do wody z prędkością 90 km/h. Jego wydłużony dziób ma więc nie tylko spore możliwości chwytne, ale także aerodynamiczne i hydrodynamiczne – stawia możliwie najmniejszy opór po wtargnięciu ptaka z powietrza do wody. Z tego powodu stał się inspiracją dla japońskich inżynierów konstruujących superszybką kolej Shinkansen.

maxresdefault

Shinkansen Serii E954

Prędkość maksymalna

405 km/h

Przewidywana maksymalna
prędkość operacyjna

360 km/h

 

Zdolne do poruszania się jedynie na liniach specjalnie przeznaczonych dla pociągów Shinkansen.
Wyposażone w system hamulców aerodynamicznych na wypadek sytuacji awaryjnych, np. trzęsienia ziemi.

maxresdefault1

maxresdefault

1408767833440

0029-600x375

 

 

Grupa mieszkańców podsłupskich Siemianic założyła stowarzyszenie, które ma być instrumentem w działaniach dla rozwoju infrastruktury kolejowej w regionie. Ich podstawowy cel to budowa od podstaw peronu dla Szybkiej Kolei Miejskiej właśnie w Siemianicach. Nie tylko. Również przedłużenia biegu SKM-ek do Kobylnicy i intensyfikacja połączeń do Trójmiasta.

Na podstawie GP 24

Kolejowe połączenie Kobylnicy i Trójmiasta?

Są pierwsze kroki w tym kierunku

 

Modernizacja linii kolejowych, które biegną przez tereny Gminy Kobylnica, to doskonała okazja, by zasugerować dyrekcji PKP budowę dodatkowego peronu kolejowego na terenie Gminy. Stąd poparcie Wójta Leszka Kulińskiego dla działań Stowarzyszenia Pasażerów Kolejowych, które rozpoczęło starania o budowę dodatkowych peronów w Kobylnicy i Siemianicach.

Kilka tygodni temu grupa mieszkańców podsłupskich Siemianic założyła stowarzyszenie, które za cel postawiło sobie walkę o rozwój infrastruktury kolejowej w regionie. Chodziło głównie o budowę od podstaw peronu w Siemianicach, na którym miałyby zatrzymywać się pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej, ale też o wydłużenie biegu pociągów przewoźnika do tego Kobylnicy.

– Dwie linie kolejowe, które biegną przez Kobylnicę, a więc 202 i 405, są w fazie projektowania i będą przebudowywane. Pojawia się możliwość, by w ramach tych prac projektowych i przy zaangażowaniu środków unijnych, włączyć Kobylnicę do tego projektu komunikacyjnego a tym samym, wybudować tu peron – mówił w rozmowie z Telweizją Polską Wójt Gminy Kobylnica, Leszek Kuliński.

Argumentów, które przemawiają za realizacją tej inwestycji jest wiele. Zlokalizowanie peronu kolejowego w Kobylnicy zdecydowanie ułatwiłoby komunikację ze Słupskiem czy Trójmiastem. Dobrze przygotowana i dostosowana do oczekiwań mieszkańców siatka połączeń mogłaby wpłynąć na decyzje o wyborze komunikacji zbiorowej, co znacząco zmniejszyłoby natężenie ruchu samochodów.

Już w pierwszych dniach grudnia działacze stowarzyszenia otrzymali pismo z Urzędu Gminy w Kobylnicy popierające ich działania.

Zarząd stowarzyszenia w pierwszych miesiącach przyszłego roku zamierza przeprowadzić zbiórkę podpisów pod petycją w sprawie budowy nowych peronów kolejowych. Później dokument ma trafić do przedstawicieli PKP.

Na podstawie strony internetowej Gminy Kobylnica

f8b3ffff4781d04fcfdc5789573c0d22_L

Mieszkańcy okolic Słupska założyli już stowarzyszenie. Chcą budowy nowych przystanków SKM. – Rozrastamy się i kolej to idealne rozwiązanie – argumentują. Wygodne fotele, klimatyzacja i internet. Nowe pociągi SKM wyjadą na tory w 2016 roku Mieszkańcy Siemianic, gdzie w ogóle nie ma peronu kolejowego, muszą dojechać do Słupska. Tam wsiadają w SKM i jadą do Gdańska przez Siemianice. – Przecież to nie ma sensu – mówi Tomasz Nielub, wiceprezes stowarzyszenia. SIEMIANICE SIĘ ROZWIJAJĄ, KOLEJ STOI W MIEJSCU Tomasz Nielbub zaznacza, że Siemianice się rozrastają. Według niego komunikacja zbiorowa nie idzie z tym w parze. – W naszej miejscowości specjaliści wskazali już idealne miejsce na peron. Znajduje się przy wiadukcie. Siemianice stale się rozrastają. Dziś to ponad trzy tysiące osób i kiepska komunikacja zbiorowa. Kolej to dla nas idealne rozwiązanie – zapewnia wiceprezes. ROZWIĄZANIEM NOWE PERONY? Starania mieszkańców wspierają też władze obu gmin: Kobylnicy i wiejskiej Słupsk. Wysłano wnioski do PKP PLK, aby perony powstały w ramach modernizacji linii kolejowej 202 Słupsk-Gdynia. – Nowy peron z centrum Słupska dzieliłyby trzy kilometry. To kilka minut jazdy pociągiem – mówi wójt Kobylnicy Leszek Kukliński. – Do tego chcemy go zlokalizować na rozwidleniu linii kolejowych Ustka-Poznań oraz Szczecin-Gdańsk. Potencjalnie to idealne miejsce. Kobylnica stale się rozwija, dziś ma 10 tysięcy mieszkańców – tłumaczy Kukliński. – Przez naszą gminę przebiega linia kolejowa Słupsk-Gdańsk i niestety jesteśmy od niej odcięci jako pasażerowie. Peron w Siemianicach rozwiązałby problem – dodaje wójt gminy wiejskiej Słupsk Barbara Dykier. Samorządowcy chcą, aby PKP docelowo rozwiązały problem kolejowy w Słupsku i regionie. Chodzi o linię 405 od Miastka do Ustki oraz 202 Słupsk-Gdynia Chylonia. Wciąż nie zdecydowano czy zostanie tam zbudowany drugi tor. Przemysław Woś/mili Podziel się

Czytaj więcej: http://radiogdansk.pl/index.php/wiadomosci/item/33906-w-kobylnicy-i-siemianicach-chca-nowych-peronow-skm-aktualna-sytuacja-jest-absurdalna.html

 

W dniu 21 grudnia br. do Izby Historii Kolei zawitał znany, słupski redaktor Ireneusz Wojtkiewicz, który jest synem kolejarza i dlatego pasjonuje sie problematyka kolei.  Podczas spotkania kol. Ryszard Nikitiuk pokazał zbiory Izby Historii Kolei. Redaktor Ireneusz Wojtkiewicz przekazał zdjęcia do Izby zdjęcia Lokomotywowni Słupsk. Szczegółowo zapoznał sie z historia byłej parowozowni Słupsk, którą przekazał kol. Ryszard Nikitiuk.

Oto zdjęcia:

20151221_091745

20151221_091902

20151221_091949

20151221_102218

20151221_102235

W dniu 20 grudnia  br. nasi koledzy Jerzy Janiak, Edward Kasierski, Ireneusz Kilichowski, i Ryszard  Nikitiuk wzięli udział w wigilii Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Słupskiej.  Spotkanie odbyło się w zabytkowym gościńcu Młyn Słupski

Wigilię rozpoczął Tomasz Urbaniak  prezes TPZS, składając życzenia  świąteczno-noworoczne. Degustowano pyszne jedzonko i wznoszono okolicznościowe toasty.

A oto zdjęcia:

2015_1220r201505270001

2015_1220r201505270002

2015_1220r201505270003

2015_1220r201505270006

2015_1220r201505270008

2015_1220r201505270009

2015_1220r201505270010

2015_1220r201505270011

 

Kolejnym punktem spotkania było złożenie życzeń i gratulacji Prezesowi Honorowemu RR NOT Janowi Wiesławowi Matyskowi z okazji 80 urodzin.

Oto zdjęcia:

2015_1218r201505270040

Życzenia i gratulacje składają Kazimiera Rennert i Tadeusz Bruzda

2015_1218r201505270041

i Krystyna Popiel, która wręczyła pamiątkową sowę.

2015_1218r201505270044

2015_1218r201505270046

A oto pamiątkowa sowa i kosz kwiatów

2015_1218r201505270047

Wzruszony  Dostojny Jubilat Jan Wiesław Matysek

Następnie łamano się opłatkiem i składano życzenia świateczno-noworoczne.

Oto zdjęcia:

2015_1218r201505270049

2015_1218r201505270050

2015_1218r201505270051

2015_1218r201505270052

2015_1218r201505270053

2015_1218r201505270055

2015_1218r201505270057

2015_1218r201505270058

Prezentacja honorowego odznaczenia wydanego z okazji roku jubileuszowego NOT

2015_1218r201505270059

 

W dniu 18 grudnia  br. odbyło się opłatkowe spotkanie  Klubu Seniora NOT w Słupsku. W spotkaniu uczestniczyli  Jan Wiesław Matysek Prezes Honorowy RR NOT, Tadeusz Bruzda- Prezes  RR NOT oraz Krystyna Popiel i Piotr Gaweł – wiceprezesi RR NOT.

Spotkanie prowadziła szefowa Klubu Seniora RR NOT Krystyna Popiel.

Podczas  spotkania:

  1. Krystyna Popiel przedstawiła prezentacje  z okazji  Roku Jubileuszowego opracowaną przez Radę Krajową FSNT NOT ze względu na istotne rocznice dla inżynierskiego ruchu stowarzyszeniowego:
  • 180 lat do założenia przez gen. inż. Józefa Bema Towarzystwa Politechnicznego Polskiego w Paryżu (15.03.1835 r.), uważanego za ,,ojca’’ wszystkich polskich i polonijnych stowarzyszeń naukowo-technicznych,
  • 110 lat Warszawskiego Domu Technika – głównej siedziby inżynierów i techników, która nieprzerwanie od 1905 r. do dzisiejszego dnia służy społeczności technicznej,
  • 70 lat od powstania Naczelnej Organizacji Technicznej, nawiązującej do tradycji z okresu rozbiorów Stowarzyszenia Techników Polskich i Krakowskiego Towarzystwa Technicznego oraz tradycji przedwojennej Naczelnej Organizacji Inżynierów Rzeczpospolitej Polskiej,
  • 60 lat od powstania Muzeum Techniki i Przemysłu NOT.
  1. Uczennica Ewelina Bogucka ze ZSZ Nr 1 zaśpiewała kolędy.
  2. Prezes Tadeusz Bruzda i Wiceprezes Krystyna Popiel wręczyli podziękowania i Monografię Inżynierów Pomorskich dla Tadeusza Buraka, Henryka Kowalskiego i Dawida Mirowskiego – wolontariuszy, którzy bezpłatnie pomagali przy realizacji projektów RR NOT.
  3. Prezes Tadeusz Bruzda, Wiceprezes Krystyna Popiel i Kazimiera Rennert złożyli gratulacje z okazji 80 urodzin Prezesowi Honorowemu RR NOT Janowi Wiesławowi Matyskowi.
  4. Łamano się opłatkiem i składano życzenia świąteczno -noworoczne.
  5. Zaprasza do oglądania zdjęć:
  6. 2015_1218r201505270001
  7. Krystyna Popiel – rozpoczyna spotkanie
  8. 2015_1218r201505270004
  9. Dekoracja świateczna
  10. 2015_1218r201505270005
  11. Frekwencja dopisała
  12. 2015_1218r201505270006
  13. 2015_1218r201505270008
  14. 2015_1218r201505270009
  15. 2015_1218r201505270010
  16. 2015_1218r201505270024
  17. Kol. Edward Kasierski
  18. 2015_1218r201505270013
  19. 2015_1218r201505270011
  20. Krystyna Popiel pokazuje prezentację RK NOT
  21. 2015_1218r201505270018
  22. Uczennica Ewelina Bogucka – śpiewa kolędy
  23. 2015_1218r201505270021
  24. 2015_1218r201505270031
  25. Podziękowanie wolontariuszom
  26. 2015_1218r201505270033
  27. Podziękowanie za piękne kolędy
  28. 2015_1218r201505270034

 

Życzenia MSITK RP

Zyczenia na Boże Narodzenie od rodziny Kasierskich – 2015

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia

Święta 2015

swiateczne zyczenia

Kartka (2)

gwiazdka_2015

Boże Narodzenie

Dok1Kartka z Kuriera

!cid_6472211CF4B34CB1B4F8ED5CCA0D8E71@123u6asnpjk5p8

Życzenia_0001 świątecznie

dzw_27

szampan

!cid_6472211CF4B34CB1B4F8ED5CCA0D8E71@123u6asnpjk5p8

 

 

• Jacek Sasin z PiS proponuje, aby wszystkie drogi w granicach miasta miały jednego właściciela
• Samorządy są podzielone w ocenie pomysłu
• Zdaniem Adriana Furgalskiego z ZDG TOR należy uporządkować kategorie wszystkich dróg w Polsce począwszy od krajowych

Mechanizm najczęściej jest podobny. Droga się sypie, mieszkańcy niezadowoleni, chętnych do jej naprawy brak. Miasto na terenie której leży dana ulica tłumaczy, że jej zarządcą jest powiat i oskarża go o bierność w sprawie. Ten rozkłada ręce i pokazuje, że nie ma pieniędzy na remont. Mieszkańcy niezorientowani w podziale kompetencji pomiędzy samorządowcami, winą za rozpadającą się jezdnię obarczają władze miejskie. Te odpierają zarzuty poprzez atak na powiat. Takie wojenki, co jakiś czas wybuchają w lokalnej Polsce, w miejscowościach przez które przebiega kilka rodzajów dróg: gminne, powiatowe, wojewódzkie i krajowe.

W 2012 roku głośno było o buncie poddębickich gmin, które nie chciały partycypować w kosztach remontu dróg powiatowych przebiegających przez ich teren. Podobne spory o ulice toczono swego czasu w Ciechanowie, Inowrocławiu i Mielnie. Konflikt zaostrza się, gdy burmistrz i starosta pochodzą z dwóch odrębnych obozów politycznych. Tak było w Ciechanowie, gdzie władze miejskie (PO) przez lata toczyły bój ze starostą (koalicja PiS-PSL) o dwie drogi powiatowe: Kargoszyńską i Sońską. Gdy w wyborach w 2014 roku władzę w mieście przejął prezydent (PSL) wspierany przez radnych z PiS, strony doszły do porozumienia. W ocenie Jacka Sasina, posła Prawa i Sprawiedliwości, podobnych sporów można uniknąć. W jaki sposób?

– Wszystkie ulice w granicach miasta powinny mieć jednego właściciela. Można to zrealizować przesuwając kompetencje i wprowadzając odpowiednie zapisy – tłumaczy Sasin. I jako przykład podaje Warszawę, w której kategoriami wszystkich dróg, poza krajowymi, zarządza miasto. – W jakiś sposób rozwiązałoby to problem, nie burząc całego modelu administracyjnego – mówi poseł PiS.

– Na pewno trzeba uporządkować kategorię dróg publicznych w Polsce, począwszy od dróg krajowych. Ich podział został dokonany dawno temu i dziś niektóre z nich mają takie natężenie ruchu, że nie zasługują na to, aby być krajową lub wojewódzką – mówi Wirtualnej Polsce Adrian Furgalski, ekspert Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. W jego ocenie najsłabszymi jednostkami w gronie właścicieli dróg są powiaty. – Utworzono ich za dużo i na siłę. W związku z tym mają najmniej pieniędzy, co przekłada się na stan dróg, który pozostawia wiele do życzenia – wyjaśnia Furgalski.

Ekspert ZDG TOR pozytywnie ocenia pomysł posła PiS. – Warto uporządkować sytuację po to, aby nie było kilku właścicieli dróg w ramach miasta. Oczywiście nie zmieniając kategorii najdroższych, czyli krajowych – tłumaczy rozmówca WP. W ocenie Furgalskiego decyzji tej musi jednak towarzyszyć przesunięcie odpowiednich środków finansowych. – Nie może dojść do uprządkowania, kosztem przygniecenia samorządów, którym damy zbyt dużo majątku do utrzymania – mówi ekspert ZDG TOR.

– Z punktu widzenia mieszkańców z pewnością jest to dobry pomysł. W większości nie są zorientowani, kto jest właścicielem drogi. W związku z tym wszelkie problemy i tak zgłaszają w urzędzie miasta – mówi Wirtualnej Polsce Sławomir Kowalewski, burmistrz Mławy. I dodaje, że dostrzega w tym pomyśle pewne plusy dla miast. – Łatwiej byłoby nam decydować o tym co należy robić na tych drogach. Pytanie tylko czy mielibyśmy możliwości, krótko mówiąc pieniądze na ten cel – tłumaczy Kowalewski.

– Łatwo jest zmienić kategorię dróg, pytanie tylko co dalej? Czy pójdą za tym jakieś środki finansowe? Aby konkretnie odnieść się do sprawy musiałbym poznać odpowiedź na to pytanie. Myślę, że wszyscy samorządowcy obawiają się tych zmian, być może dobrych w zamyśle, nie znając skutku finansowego dla budżetu – mówi burmistrz Mławy.

– Podejrzewam, że miasta nie chciałyby przejąć dróg za pieniądze jakie powiaty posiadają na ich utrzymanie i remonty – tłumaczy Andrzej Stolpa, starosta powiatu płońskiego. W jego ocenie nie byłoby problemu, gdyby oba samorządy miały porównywalne pieniądze na utrzymanie ulic. – Wtedy moglibyśmy wszystko dokładnie rozplanować. Natomiast w sytuacji, gdy miasto ma więcej pieniędzy, np. na metr oczyszczania drogi, rodzą się problemy – mówi Stolpa.

Starosta płoński zwraca uwagę na to, że powiaty są pozbawione dochodów własnych. – Przy tak ograniczonych środkach, mamy bardzo małe możliwości działania. Miasta, które ustalają własne podatki i mają duży udział w dochodach z PIT, CIT czy opłacie od nieruchomości, są w znacznie lepszej sytuacji finansowej – tłumaczy Stolpa. I dodaje, że nie jest zwolennikiem przekazania dróg powiatowych miastu. – Najlepiej jeśli zostanie tak jak jest. Należy tylko przeznaczyć jakieś dodatkowe środki dla powiatów, na utrzymanie dróg i wtedy problem sam się rozwiąże – mówi starosta płoński.

Na aspekt finansowy w rozmowie z Wirtualną Polską zwrócił uwagę również Jacek Sasin. – Przesunięcie kompetencji musiałoby spowodować zmianę mechanizmu finansowania. Na pewno nie można ograniczyć się do prostego przeniesienia odpowiedzialności na miasta – tłumaczy poseł PiS. I dodaje, że zdaje sobie sprawę z ograniczonych możliwości działania powiatów. – Żyją z różnych subwencji rządowych, a same nie są w stanie niczego wytworzyć. Osobiście uważam, że warto też zastanowić się nad łączeniem powiatów w większe i bardziej samodzielne – tłumaczy rozmówca WP.

Sprawa ta z pewnością będzie tematem dyskusji w tej kadencji Sejmu. Prawo i Sprawiedliwość chce bowiem dokonać zmian w podziele administracyjnym kraju, zwiększając liczbę województw. Przy tej okazji wśród samorządowców pojawiły się głosy, aby powrócić do pomysłu rozszerzenia grupy miast na prawach powiatu. PiS jest otwarty na dyskusję, ale jak tłumaczy poseł Sasin, zamiast burzyć podział administracyjny kraju, lepiej jest rozmawiać o przesunięciu kompetencji.

Posiedzenia Rady Prezesów wWarszawa - 12.05.2015 r. 028b3a5c74d406bf9d1aa76595b8fe30512

 

 

PKP Intercity ma ambitne plany, aby w roku 2016 przewieść 37 mln pasażerów. Według prezesa Leonkiewicza  jest to jak najbardziej realne. Ma w tym pomoc także nowe połączenie Pendolino do Kołobrzegu

Kołobrzeg jest dla przewoźnika bardzo ważną relacją wakacyjną. Od nowego rozkładu jazdy czas przejazdu do Warszawy skróci się o 60 minut i wyniesie poniżej 6 godzin.

– Kołobrzeg w okresie wakacyjnym jest naszym najlepszym kierunkiem, jeździmy tam nawet 16 wagonami, czasem dochodzimy do 1000 pasażerów w jednym pociągu – powiedział Jacek Leonkiewicz, prezes PKP Intercity. – Poza sezonem pamiętajmy o tym, że jadąc do Kołobrzegu jedziemy przez Słupsk i Koszalin. To są duże miasta i nie widzimy powodu dlaczego takie miasta nie miałyby dostępu do naszej najlepszej oferty – dodaje.

Takie wydłużenie relacji składu z Gdyni do Kołobrzegu sprawi, że przewoźnik jeszcze efektywniej wykorzysta swój tabor.

– Ten skład teraz nocuje w Gdyni, przyjeżdża wieczorem i całą noc stoi więc czy on będzie stał w Kołobrzegu czy w Trójmieście to nie ma znaczenia. Natomiast z punktu widzenia tego ile dodatkowych ośrodków jesteśmy w stanie obsłużyć, trzy duże miasta to wydaje się bezdyskusyjne że tam powinniśmy jeździć – zaznacza Leonkiewicz.

Pociąg EIP z Krakowa przez Warszawę, Gdynię do Kołobrzegu będzie kursował od 13 marca od poniedziałku do piątku oraz w niedzielę oprócz 27 marca, 2 maja oraz 14 sierpnia. Odjazd z Krakowa zaplanowany jest o godzinie 13:40, Warszawy Centralnej 16:20, Gdyni Gł. o 19:43. Skład zatrzyma się także w Lęborku (odj. 20:23), Słupsku (odj. 20:55) oraz Koszalinie (odj. 21:37). Planowy przyjazd do stacji Kołobrzeg to 22:15.

Express InterCity Premium z Kołobrzegu do Krakowa będzie kursował od 14 marca, od poniedziałku do soboty oprócz 28 marca, 3 maja oraz 15 sierpnia. Skład odjedzie o godzinie 5:47. Po drodze zabierze pasażerów z Koszalina (odj. 6:25), Słupska (odj. 7:06), Lęborka (odj. 7:39) a także m.in.: z Gdyni (odj. 8:18), Ciechanowa (odj. 10:44), Warszawy Centralnej (odj. 11:40). Do Krakowa Pendolino dotrze o 14:15.

Na podstawie Kuriera Kolejowego.

 

 

SITK

Zdjęcia