Miesięczne archiwum: Luty 2017

logo

POL_województwo_pomorskie_COA.svg

443px-POL_Gdynia_COA.svg

POL_Władysławowo_COA.svg

501px-POL_Wejherowo_COA.svg

POL_Lębork_COA.svg

 

 

Wiceminister infrastruktury Jerzy Szmit zapowiedział  w Sejmie, że właśnie rozpoczęły się prace nad koncepcją nowej drogi krajowej łączącej Gdynię z Władysławowem. Ma to być sposób na korki, które – najczęściej latem – tworzą się na drodze S6.

Podjęliśmy prace nad zupełnie nową koncepcją, która może rozwiązać bardzo dużo problemów komunikacyjnych aglomeracji trójmiejskiej, mianowicie chcemy pokazać nową drogę krajową, która będzie wychodziła z Gdyni, będzie obejmowała część tzw. Obwodnicy Północnej Aglomeracji Trójmiejskiej i następnie będzie szła na północ, do Władysławowa” – zapowiedział w Sejmie wiceminister Szmit.

Nowa droga miałaby rozwiązać problemy występujące na drodze S6, przechodzącej przez Rumię, Redę do Władysławowa. „Ta droga jest wiecznie zablokowana (…), szczególnie w okresach wakacyjnych jest po prostu zupełnie już nieprzejezdna” – powiedział Szmit.

Plany nowego rozwiązania mają być pokazane „niebawem”.

z18948341IH,Harmonogram-budowy-trasy-S6

z18342187IF,Weekendowy-korek-na-obwodnicy-Trojmiasta

Na realizację drogi S6 może zabraknąć

Tymczasem nieco zmieniła się sytuacja odnośnie budowy drogi S6 ze Szczecina do Trójmiasta, na odcinku od Sianowa przez Słupsk i Lębork do Trójmiasta i autostrady A1. Wiceminister stwierdził bowiem w Sejmie, że – jak podaje PAP – na realizację drogi S6 może zabraknąć środków w dopracowywanym właśnie Krajowym Funduszu Drogowym.

„Bardzo potrzebnym” odcinkiem tej drogi, który w obecnej sytuacji finansowej, powinien być realizowany jest odcinek Gdynia – okolice Lęborka, w miejscu „przecięcia się nowo wyznaczonej trasy S6 ze starą trasą”. „To jest rzecz, którą dzisiaj bardzo dogłębnie analizujemy i bardzo poważnie zastanawiamy się, czy nie spróbować jednak zapewnić finansowanie tego odcinka drogi S6” – dodał Szmit.

Strategia Odpowiedzialnego Rozwoju, nazywana powszechnie planem Morawieckiego zakłada, że wsparcie publiczne będzie w najbliższych latach nakierowane m.in. na większe wykorzystanie potencjału transportu kolejowego. Chodzi o transport międzynarodowy, regionalny, między- i wewnątrz aglomeracyjnego.

Transport zaliczono w Strategii do sektorów strategicznych, które mają szanse stać się przyszłymi motorami polskiej gospodarki.

Jak czytamy w SOR, rozwój infrastruktury transportu determinuje zarówno jakość życia obywateli, dostępność rynków pracy, jak i konkurencyjność gospodarki. Oprócz budowy czy modernizacji materialnej infrastruktury transportu istotny jest efektywny sposób jej wykorzystania. Wiąże się to między innymi z integracją różnych gałęzi transportu, a także z poprawą jakości usług transportowych.

Równocześnie duży nacisk ma być położony na ograniczanie negatywnego wpływu transportu na środowisko m.in. poprzez wspieranie rozwiązań ograniczających emisję zanieczyszczeń.

Zakłada się ponadto większe wykorzystanie przewozów intermodalnych w relacjach międzykontynentalnych takich jak Jedwabny Szlak. Większe wykorzystanie kolei, poza ograniczeniem negatywnego wpływu na środowisko, spowoduje skrócenie czasu podróży, wzrost bezpieczeństwa transportowanych koleją ładunków oraz zmniejszenie kosztów transportu, a także poprawę bezpieczeństwa na drogach.

W zakresie transportu drogowego priorytetem wpisanym do strategii jest dokończenie sieci drogowej zapewniającej połączenia w oparciu o autostrady i drogi ekspresowe pomiędzy największymi ośrodkami w kraju, połączenia transgraniczne: Polska – kraje bałtyckie (Via Baltica) i Polska – Południe (Via Carpatia).

Strategia zapowiada też podjęcie działań w zakresie odbudowy możliwości transportowych polskich szlaków wodnych (zwłaszcza Odry oraz dolnej Wisły). Transport rzeczny będzie promowany jako konkurencyjny i niskoemisyjny środek transportu.

Według zapowiedzi zawartych w strategii w miastach rozwijane będą zintegrowane systemy transportu publicznego przy wykorzystaniu niskoemisyjnych środków transportu, szczególnie pojazdów szynowych i elektrycznych autobusów. Stworzone zostaną łańcuchy ekomobilności, poprawiające warunki przemieszczania się rowerem i pieszo. Miasta będą lepiej skomunikowane z obszarami funkcjonalnymi, a indywidualny transport samochodowy zostanie ograniczony, szczególnie w centrach miast.

Na obszarach wiejskich będą kontynuowane działania w zakresie budowy i modernizacji podstawowej infrastruktury transportowej (drogi lokalne, infrastruktura towarzysząca, ścieżki rowerowe, środki transportu zbiorowego) oraz rozwoju usług transportu zbiorowego.

W zakresie transportu lotniczego, w celu zwiększenia efektywności i rentowności portów lotniczych, realizowane będą działania związane z inwestycjami w części lotniczej (airside) portów lotniczych, poprawą bezpieczeństwa, infrastrukturą komunikacji nawigacyjnej i dozorowania, systemami zarządzania ruchem lotniczym oraz ochroną środowiska. Niezbędne będzie również powiązanie poszczególnych portów z siecią transportową oraz regionalnymi centrami gospodarczymi drogami kolejowymi.

W strategii napisano, że w ramach programu dotyczącego nowoczesnych produktów przemysłu okrętowego konieczne będzie zapewnienie ram prawnych, organizacyjnych i finansowych niezbędnych dla aktywizacji przemysłu stoczniowego, rozwoju naukowych ośrodków badawczo-rozwojowych opracowujących innowacyjne typy statków. Chodzi tu m.in. o projekt Batory, który zakłada stymulowanie rozwoju technologii, projektowania i budowy polskich jednostek pływających i konstrukcji morskich, przesunięcie sektora stoczniowego w kierunku produkcji, innowacyjnych produktów i wyspecjalizowanych jednostek o wysokiej wartości dodanej.

W ramach Programu Elektromobilność, zakładającego rozwój produktów z obszaru elektromobilności, stymulowany rozwoju rynku będzie w taki sposób, aby zwiększyć udział pojazdów o napędzie elektrycznym. W jego skład wejdzie m.in. projekt E-bus, czyli stymulowanie projektowania i produkcji polskich pojazdów elektrycznych na potrzeby komunikacji miejskiej; budowa silnych podmiotów na wszystkich etapach łańcucha wartości w sektorze produkcji taboru komunikacji miejskiej takich jak autobusy elektryczne, czy tramwaje. Z kolei projekt nazwany „Samochód Elektryczny” zakłada stymulowanie rozwoju technologii, produkcji i rynku samochodów elektrycznych.

W ramach projektu Luxtorpeda 2.0 stymulowany będzie rozwój technologii i produkcji polskich pojazdów szynowych, ze szczególnym uwzględnieniem pojazdów transportu pasażerskiego.

 

 

528px-POL_województwo_zachodniopomorskie_COA.svg

POL_Świnoujście_COA_1.svg

herb Szczecina

200px-Urząd_Morski_w_Szczecinie.svg

Tor wodny Szczecin-Świnoujście (do 1945 niem. Kaiserfarht) – stanowi sztuczną drogę wodną. Prowadzi od pławy podejściowej na kotwicowisku w Zatoce Pomorskiej przez Świnę w Świnoujściu, Kanał Mieliński, Kanał Piastowski, Zalew Szczeciński, Roztokę Odrzańską, Domiążę w Policach, Odrę Zachodnią do portu morskiego w Szczecinie.

Początki toru sięgają końca XVII wieku. Właściwe prace rozpoczęły się dopiero ok. 1875 roku i prowadzone były w kilkunastu etapach. Najpierw powstał Kanał Piastowski – przekop o długości ok. 2,5 Mm przez południowo-wschodnią część wyspy Uznam omijając w ten sposób mielizny górnej, tzw. Starej Świny. Prace zakończono w 1880, a do 1895 głębokość toru osiągnęła ok. 6 m. W 1889 podjęto decyzję o pogłębieniu toru do 8 m również na Zalewie Szczecińskim. Na Roztoce Odrzańskiej musiano usunąć 2 kamieniste rafy, z których usypano wyspę Chełminek. Prace ukończono w 1900 roku.

Do 1911 roku zrealizowano projekt Kanału Mielińskiego w Świnoujściu. Urobek z budowy i pogłębiania toru wyrzucano na przyległe pola, w miejscowościach nad Zalewem, w ten sposób wyrefulowywano biały piasek i powstały plaże. W roku 1928 oddano odcinek przez Roztokę Odrzańską, głębokość toru osiągnęła ok. 8,5 m. Po 1931 oddano do użytku cztery bramy torowe na Zalewie, latarnie staw i pław zasilano płynnym gazem. Bramy wytyczyły dokładnie drogę toru dla żeglugi. W 1935 głębokość toru osiągnęła ok. 9,5 m

jubfotedfatarxotlairsiepjcqybofdinrmzlxgjqaglusdgmxovwzekhqo

90568DA0-A38E-88A3-0920-9CBFFCD2015B

swinoujscie-zdjecia-lotnicze-eswinoujscie-1068x712

39235_01102015

Rząd przyjął projekt ustawy o budowie toru wodnego Świnoujście – Szczecin. Tor będzie miał głębokość do 12,5 m. Inwestycja zostanie zrealizowana do 2022 r.

Ponad miliard z Unii

Budowa lub przebudowa toru wodnego ŚwinoujścieSzczecin zapewni lepszy dostęp do portu morskiego w Szczecinie. Chodzi o pogłębienie drogi wodnej do 12,5 metra, tak, aby do Szczecina mogły wpływać statki znacznie większe niż obecnie. Większość pieniędzy na inwestycję będzie pochodzić z Unii Europejskiej. Budowa nowej drogi wodnej będzie kosztować 1 mld 385 mln zł. 85 proc. kwoty pokryją środki Unii Europejskiej, a 15 proc. – budżet państwa.

Wszystko ma być gotowe w 2022 roku – podaje Centrum Informacyjne Rządu.

Specjalne ułatwienia w ustawie

Nowa droga wodna umożliwi swobodną i całoroczną żeglugę statków morskich wszystkich bander do portu w Szczecinie i pozostałych portów Zalewu Szczecińskiego.

Inwestycja potrzebuje osobnej ustawy, aby można ją było realizować szybciej i sprawniej. Zgodnie z projektem nowych przepisów, uproszczona będzie procedura środowiskowa i kwestie związane z planami zagospodarowania przestrzennego. Łatwiej będzie też pozyskać grunty niezbędne do wykonania inwestycji, które należą dziś do Lasów Państwowych i do działkowców.

Szczecin po Elblągu

To już drugi projekt rządowy, który ma ułatwić rozwój polskich portów. W grudniu rząd przyjął projekt ustawy o inwestycjach w zakresie budowy drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. Ma ona zapewnić swobodną i całoroczną żeglugę statków morskich wszystkich bander do portu w Elblągu i pozostałych polskich portów Zalewu Wiślanego.

Inwestycja jest istotna również ze względu na bezpieczeństwo państwa.Umożliwi jednostkom Marynarki Wojennej i Straży Granicznej swobodny dostęp od strony morza do portów Zalewu Wiślanego. W efekcie ma się przyczynić do poprawy bezpieczeństwa granic zewnętrznych Polski i Unii Europejskiej.

 

godlo_chin_685x750W mieście Xiamen w Chinach powstała pierwsza i najdłuższa na świecie podwieszana ścieżka rowerowa. Ośmiokilometrowa trasa przecina sześć węzłów komunikacyjnych w środku miasta. Przejazd taką ścieżką z pewnością robi wrażenie!

Szybko, komfortowo, bezpiecznie, a do tego z niesamowitymi widokami – to atuty najdłuższej na świecie ścieżki rowerowej. Zawieszona nad autostradą łączy dzielnice mieszkalne z biznesowymi w Xiamen.

Ścieżka została tak zaprojektowana, aby w ciągu godziny mogło nią przejechać nawet 2000 rowerzystów. W razie przeciążeń można zamknąć najbardziej zatłoczone odcinki – wszystko wspomagane jest przez elektronicznym system pomiarowy. Nocą trasa będzie oświetlana przez 30 tys. lamp.

Dzięki umieszczeniu ścieżki pod siecią dróg samochodowych zyskano dodatkową ochronę przed deszczem i wytłumienie hałasu. Na trasę można wjechać w kilkunastu miejscach, gdzie zamontowano specjalne rampy. Dzięki odpowiednie konstrukcji rozbudowa ciągu rowerowego nie będzie trudna, więc mieszkańcy Xiamen mogą liczyć na modernizację szlaku.

Na najdłuższą na świecie ścieżkę można dostać się poprzez 11 ramp umieszczonych na stacjach metra i przystankach autobusowych.

Jeśli nie mamy własnego roweru, możemy bez problemu go wypożyczyć w jednej z kilku wypożyczalni na trasie. Konstrukcja samej drogi umożliwia jej łatwą modernizację i rozbudowę w przyszłości.

Co ciekawe, każdego rowerzystę obowiązuje ograniczenie prędkości do 25 km/h, a najwyższy punkt ścieżki rowerowej przebiega pięć metrów nad ziemią.

Miasto znajduje się w południowo-wschodnich Chinach, w prowincji Fujian, nad Cieśniną Tajwańską. Zamieszkuje je ponad milion osób. Jest dużym ośrodkiem przemysłowym i naukowym. Co ciekawe, jednym z miast partnerskich Xiamen jest Słupsk.

z21371778IE,W-Chinach-powstala-najdluzsza-na-swiecie-podwiesza

z21371665Q,Najdluzsza-na-swiecie-podwieszana-sciezka-rowerowa

sciezka-589cx205

scz-2

soRktkpTURBXy8zM2MzYzg0NWY5NDc2YTAwOWYyZmQ2ZGY5ZDI1YTJlNC5wbmeSlQMAAM0FVs0DAJMFzQMgzQHC

hqdefault

Za Onet Podróże

 

POL_Ustka_COA_1.svg

W budżecie na 2017 r. miasto przewidziało 400 tys. zł na naprawę kładki. Hydro-Naval nie zgadza się z opinią biegłych sądowych. Wcześniej chciał za naprawę 2 mln zł, kierując się inną opinią. ©Mariusz Surowiec W usteckim ratuszu odbyło się spotkanie w sprawie kładki. Miasto zleci przetarg, bo wykonawca odmawia naprawy gwarancyjnej. Kup prenumeratę cyfrową Głosu Pomorza Z kategorii Ustka Sesja nadzwyczajna w Ustce. Oświatowy sztorm w Ustce. Odbyła się sesja nadzwyczajna Komisję doraźną powołano na piątkowej sesji nadzwyczajnej rady, gdy nie głosowano ani nad projektem uchwały radnych, zakładającym powstanie trzeciej Co dalej z ustecką oświatą? Ustce zależy, by kładka działała już w lipcu tego roku. Ratusz ma taki plan: – Jeśli wykonawca kładki (Hydro-Naval – przyp. red.) odmówi naprawy gwarancyjnej, do 7 marca ogłosimy przetarg w systemie „zaprojektuj i wybuduj” na naprawę – mówi Adam Meller-Kubica, naczelnik wydziału inwestycji. – Do 11 kwietnia planujemy wybrać wykonawcę i podpisać z nim umowę. Prace zakończyłyby się do 30 czerwca.

2016_0405r201505270013

20160808_135627

Według ratusza, z ekspertyzy zleconej przez sąd, a sporządzonej przez biegłych z Politechniki Poznańskiej, wynika, że „główną przyczyną nieprawidłowości pracy kładki w czasie jej zamykania i otwierania są błędy projektowe (konstrukcja głowicy obrotowej) oraz nieprawidłowe napięcie lin już na etapie budowy kładki”. Burmistrz Jacek Graczyk poinformował, że miasto zapłaci za naprawę firmie wyłonionej w przetargu, a później będzie dochodzić od wykonawcy kładki zwrotu poniesionych kosztów. Jeśli Hydro-Naval ich nie zwróci, sprawa trafi do sądu. – Cieszymy się, że kładka zostanie otwarta – mówił Michał Nitkowski, rzecznik Hydro–Navalu. – Jednak nie zgadzamy się na naprawę na zasadzie gwarancji. Opinia biegłych jest wstępna. Nieścisła, a wnioski zostały sformułowane w trybie przypuszczającym. Skorzystamy z prawa wniesienia uwag i zastrzeżeń. Rzecznik H-N, odpowiadając na pytania mieszkańców, zastrzegł, że jeśli przedmiotem naprawy będzie łożysko, to firma nie przewiduje startu w przetargu na naprawę: – Nasza opinia jest taka, że grunt stracił stabilność z powodu budowy basenu rybackiego, geometria kładki jest zachwiana, a pylon odchylił się od pionu. Temu jednak ma zaprzeczać opinia biegłych sądowych. Mieszkańcy mieli także pytania o genezę powstania kładki. Były burmistrz Jan Olech twierdził, że ówczesne władze dopełniły wszystkich obowiązków, gdy wyczekiwana kładka powstawała.

Bogumiła Rzeczkowska

10 lutego 2017 Aktualizacja: 10 lutego 2017

Logo Msitk

logo_pkp_intercity

Federacja ZZK

W dniu 24 lutego br. kolejny raz odwiedzili Izbę Historii Kolei w Słupsku Pan Marek Szczypior Naczelnik PKP Intercity Sekcji Handlowej w Gdyni razem z kol. Stanisławem Więckiem kierownikiem drużyn konduktorskich. Po izbie oprowadzali kol. Ryszard Nikitiuk i Edward Kasierski. Pan Naczelnik z zainteresowaniem oglądał nowe  zgromadzone kolejowe pamiątki. Zaprezentowano także ekspozycje naszego stowarzyszenia, gdzie pokazane są monografie, statuty, dyplomy i wyróżnienia, okolicznościowe medale i odznaki stowarzyszeniowe.

Następnie na świetlicy Związku Zawodowego Kolejarzy „Pomorze”  przy kawce i herbatce omawiano formy współpracy na niwie zawodowej i Federacji ZZK. Poruszono sprawę dalszego funkcjonowania izby i świetlicy.

20170224_121728

20170224_121925

20170224_122022

20170224_122106

20170224_122110

20170224_122156

20170217_100729

20170215_142320

20170215_141948

20170215_141821

20170215_141547

20170215_141611

20170215_142248

logo

Logo Msitk

I tak oczywiście było na tegorocznym „Śledziku”

Po skonsumowaniu obiadu zaczął do tańca przygrywać pan Krzysztof Szczepański były kolejarz maszynista.

 

DSCF2042

Tradycyjnie Gościnnie pośpiewał także  pan Tama też były kolejarz.

DSCF2041

DSCF2043

I tak  rozpoczęła się kolejarska zabawa, na której nie brakło jadła   i napitków a bawiono się szalejąc na parkiecie do godziny 4.00.

DSCF2059

DSCF2051

DSCF2050

DSCF2039

DSCF2035

DSCF2034

Nie mogło zabraknąć tanecznego, kolejarskiego pociągu

DSCF2045

DSCF4096

DSCF2048

DSCF2044

DSCF2053

DSCF4091

DSCF4099

 

logo

Logo Msitk

W dniu 18 lutego  br. tradycyjnie jak co roku w karnawale  słupscy kolejarze, sitkomowcy                 i sympatycy naszego stowarzyszenia spotkali się na zabawie z okazji „Śledzika”  w Zakładzie Doskonalenia Zawodowego w Słupsku.

Na „Śledzika” przybyło ponad 50 osób, bijąc rekord frekwencji na karnawałowych zabawach.

DSCF2002

DSCF2003

DSCF2004

DSCF2005

DSCF2007

DSCF2006

Spotkanie rozpoczął  Prezes Edward Kasierski :

  • przekazując:  życzenia z okazji Nowego Roku  od Prezesa Honorowego Oddziału kol. Stanisława Kozieła i Prezesa Oddziału kol. Mariusza Ożarka.,
  • zapoznał zebranych z planem pracy oddziału SITK RP w Słupsku na rok 2017.

DSCF4073

DSCF4083

W przerwie miedzy tańcami okazja były do pogaduszek i pamiątkowych fotografii

DSCF4088

 

DSCF2033

DSCF2031

DSCF2030

 

auto el.

Ładowane w nocy samochodów elektrycznych ma być tańsze o 30 proc. – zapowiedział w piątek minister energii Krzysztof Tchórzewski. Przejazd autem elektrycznym 100 km kosztowałoby ok. 4 zł.

Tchórzewski uczestniczył w piątek w zorganizowanej przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej debacie o wyzwaniach w transporcie dla ochrony środowiska naturalnego.

– Chcemy wprowadzić zasadę, by od godziny 23.00 do 5.00 rano energia elektryczna kosztowała 30 proc. mniej, czyli nie troszeczkę mniej, tylko zasadniczo mniej – mówił minister Tchórzewski.

Jak wyjaśnił – tym czasie, czyli w tzw. dolinach nocnych, w polskich elektrowniach marnuje się dużo energii, bo – ze względów bezpieczeństwa systemu – nie mogą one zejść poniżej 40 proc. tzw. gotowości.

Jak zaznaczył, to wyzwanie jest kosztowne, bo trzeba zbudować sieć stacji ładowania aut i system rozliczania usługi. Należy też zmniejszyć obciążenie sieci elektroenergetycznej.

Jak podał, 3 marca br. zostanie ogłoszony konkurs na projekt karoserii małego, miejskiego samochodu elektrycznego. – Na wyprodukowanie małego miejskiego samochodu będzie wsparcie dla przedsiębiorców, którzy wygrają taki konkurs – mówił. Podał, że państwo miałoby mieć do 49 proc. udziałów w takim przedsięwzięciu, ale nie będzie uczestniczyło w zarządzaniu nim. Po kilku latach – choć nie jest to przesądzone – możliwy byłby wykup tych udziałów.

Dodał, że takie miejskie samochody miałyby służyć przede wszystkim mieszkańcom do dojazdów do pracy, odwożenia dzieci do szkół i na zakupy.

Minister poinformował, że celem jest opracowanie baterii, która zapewniłaby energię na przejechanie samochodem elektrycznym 250 km na jednym ładowaniu.

We wrześniu ub. roku resort przedstawił plan rozwoju elektromobilności i krajowe ramy polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych. Zakłada on m.in., że do 2025 r. po polskich drogach będzie jeździć milion samochodów elektrycznych. Zaproponowane rozwiązania mają z jednej strony poprawić bezpieczeństwo energetyczne kraju, z drugiej przyczynić się do zmniejszenia zanieczyszczeń emitowanych przez transport.

Plan uwzględnia też elektryfikację transportu publicznego. Jego uzupełnieniem są rozwiązania dotyczące budowy infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych, które zostały zdefiniowane w krajowych ramach polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych.

 

Ryan-Air-Logo

z16735938IH,Samolot-Ryanair

z12763406IH,Samolot-Ryanair

Ryanair chce obsłużyć w tym roku ok. 10,5 mln pasażerów w Polsce, czyli o jedną piątą więcej niż w 2016 r. Chce też jak najszybciej, nawet od 2018 r., ruszyć z usługami czarterowymi. Sieć lotnicza poinformowała o nowych połączeniach od sezonu zimowego m.in. z Modlina czy Wrocławia.

Przewoźnik lotniczy Ryanair spodziewa się, że osiągnie poziom 10,5-10,6 mln pasażerów w Polsce w 2017 r. – poinformował prezes spółki, Michael O’Leary. To oznaczałoby wzrost na poziomie 20 proc. w skali roku.

W zrealizowaniu ambitnych planów z pewnością ma pomóc uruchomienie kolejnych tras. Irlandzki przewoźnik od października uruchomi rejsy z lotniska w Modlinie do Baden-Baden i Memmingen w Niemczech, izraelskiego Ejlatu, Sewilli w Hiszpanii i do Wenecji we Włoszech (do Memmingen 3 razy w tygodniu, do pozostałych miejsc 2 razy w tygodniu).

Ambitne plany Ryanaira wpływają też na decyzję zarządców portu lotniczego w Modlinie. – Jestem zdeterminowany, by w tym roku rozpocząć rozbudowę terminala. Powoli się wyczerpuje przepustowość obecnego terminala. Rozbudowa terminala pozwoli na obsługę 6 mln pasażerów rocznie – mówi Leszek Chorzewski, p.o. prezesa lotniska. Chorzewski poinformował także, że PKP Polskie Linie Kolejowe „bardzo przyspieszyły” prace nad budową połączenia kolejowego do portu lotniczego ze stacji Modlin i może ono powstać w ciągu 3-4 lat. W zeszłym roku port lotniczy w Modlinie obsłużył 2,9 mln pasażerów Ryanaira, w tym roku ta liczba ma przekroczyć 3 mln.

Zimą ruszą też, z Lotniska Chopina, codzienne loty Ryanaira do Szczecina. Z kolei ze Szczecina oraz z Katowic po dwa razy w tygodniu Ryanair poleci do Edynburga. Wcześniej przewoźnik poinformował o planach uruchomienia z Pyrzowic połączeń do Hamburga, Aten i Mediolanu-Malpensa.

Mocno poszerzona zostanie też od sezonu zimowego siatka połączeń z Wrocławia. Ryanair ogłosił nowe połączenia lotnicze z tego miasta na Sycylię, do Neapolu, Edynburga, Leeds Bradford, Oslo, Tel Awiwu (wszędzie 2 razy w tygodniu) oraz Brukseli i Gdańska (po 3 razy na tydzień). Wcześniej, bo już wiosną 2017, ruszą też połączenia irlandzkiego przewoźnika do Lizbony i na Majorkę.

– Cieszymy się bardzo, mogąc ogłosić największy w historii rozkład lotów z Wrocławia. Ruch lotniczy Ryanaira wzrośnie o 26 proc., a na wrocławskim lotnisku obsłużymy 1,6 mln klientów rocznie – powiedział Michael O’Leary.

We Wrocławiu powstaje też pierwsze w Polsce centrum obsługi technicznej Ryanaira. To inwestycja za 6 mln euro, która stworzy 150 miejsc pracy.

Ryanair wkrótce wejdzie w czartery?

Ryanair świetlaną przyszłość widzi w możliwości wejścia na rynek czarterowych przewozów lotniczych w Polsce. Jak tłumaczy Michael O’Leary, o przeloty w niższych cenach zabiegają touroperatorzy. – Polscy holidaymakerzy muszą być uratowani przed obecnymi wysokimi cenami – grzmi O’Leary. Dodał, że z działalnością czarterową Ryanair mógłby ruszyć od sezonu letniego 2018. O’Leary spodziewa się, że gdyby Ryanair wszedł na ten rynek przelotów czarterowych, to przyczyniłby się do jego wzrostu z obecnych ok. 3 mln pasażerów rocznie do 6-7 mln.

 

SITK

Zdjęcia